Wiem ... że nic nie wiem :)
Ba! Nawet nie zrozumiałam co pan gastrolog do mnie mówił hehe
Tak w sumie to pan dr nie jest zbyt rozmowny - dłużej mnie badał i coś pisał niż mówił.
Jedyne co kumam po wizycie to to że mam skierowanie do szpitala, mam zrobić kolonoskopie (ups ...) i 'wtedy porozmawiamy'
W poniedziałek ide na usg jamy brzusznej - ale po jaką cholerę to nie wiem!
Coś tam bedą oglądać ale co ?
O babci H. wieści nie mam :/
Wczoraj miała kolonoskopie (swoją nie moją hehe) i tomografie.
Martwię się.
Widzicie dziewczyny to słońce, widzicie ? :)))
Papatki :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz