piątek, 1 marca 2013

po wizycie u gastrologa

Wiem ... że nic nie wiem :)
Ba! Nawet nie zrozumiałam co pan gastrolog do mnie mówił hehe
Tak w sumie to pan dr nie jest zbyt rozmowny - dłużej mnie badał i coś pisał niż mówił.
Jedyne co kumam po wizycie to to że mam skierowanie do szpitala, mam zrobić kolonoskopie (ups ...) i 'wtedy porozmawiamy'

W poniedziałek ide na usg jamy brzusznej - ale po jaką cholerę to nie wiem!
Coś tam bedą oglądać ale co ?

O babci H. wieści nie mam :/
Wczoraj miała kolonoskopie (swoją nie moją hehe) i tomografie.
Martwię się.

Widzicie dziewczyny to słońce, widzicie ? :)))

Papatki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz