Dzisiaj miałam pierwsze, 'wprowadzające' badania.
Dzieć do przedszkola oddany a ja biegiem leciałam do przychodni żeby wyrobić się przed 10:00 !
Pani baaaardzo starsza pielęgniarka pokłuła mnie, żyły mi poszarpała, pod nosem poprzeklinała, siki opisała i kazała przyjść po wyniki we środę.
Dziś czeka mnie jeszcze wizyta w szpitalu w Wieliszewie.
Dam znać jak było :)
Papatki :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz